Przejdź do głównej treści
Rozbudź pasję u Twojego dziecka! Kierunek przygoda! Mówimy: "nie dla nudy" w podróży!
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj

Rozmowa o kolorowaniu, podróżach i budowaniu relacji

  • autor: Anna Wolska
  • dodano: 06-11-2025
  • 0 komentarzy

Anna Wolska: Przemku, od razu zapytam – co takiego jest w koszulkach do kolorowania, że dzieci tak je uwielbiają?
Przemysław Padechowicz: Myślę, że chodzi o poczucie sprawczości. Dziecko samo decyduje, jak będzie wyglądać jego koszulka. To nie tylko zabawa, ale też wyrażenie siebie – a potem może z dumą ją nosić.

Anna: Czyli kolorowanie to coś więcej niż tylko wypełnianie konturów?
Przemysław: Zdecydowanie. To forma ekspresji emocjonalnej. Dziecko może pokazać swój nastrój, osobowość, a przy okazji się wyciszyć. Kolorowanie działa terapeutycznie – wspiera koncentrację, pomaga w regulacji emocji, rozwija małą motorykę. To aktywność, która sprawdza się u wszystkich dzieci, także u tych, które potrzebują nieco więcej wsparcia w rozwoju czy komunikacji.

Anna: A jeśli rodzic usiądzie obok i zacznie kolorować razem z dzieckiem?
Przemysław: To już w ogóle magia. Wspólne kolorowanie to czas jakościowy – bez ekranów, bez pośpiechu. To moment, w którym rodzic naprawdę jest z dzieckiem. Takie chwile budują więź i poczucie bezpieczeństwa.

Anna: Czyli koszulka może być pretekstem do rozmowy, do bycia razem?
Przemysław: Dokładnie. I to nie tylko w domu – widzę to też na zajęciach TUS. Dzieci, które kolorują razem, uczą się współpracy, komunikacji, dzielenia się pomysłami. Koszulka staje się narzędziem społecznego rozwoju. A dla wielu dzieci to także sposób na wyrażenie emocji, kiedy trudno jest o nich mówić.

Anna: A jak to się przekłada na pewność siebie?
Przemysław: Dziecko, które stworzy coś własnego, czuje się dumne. Widzi efekt swojej pracy, pokazuje go innym. To wzmacnia poczucie wartości i sprawczości – „to ja to zrobiłem, to moje”. Dzieci bardzo potrzebują takich doświadczeń – niezależnie od wieku czy poziomu umiejętności.

Anna: A jak Twoim zdaniem koszulki do kolorowania wspierają rozwój dzieci z różnymi potrzebami?
Przemysław: To piękne w tej zabawie – że działa na wszystkich. Dla jednych to po prostu relaks i twórcze spędzenie czasu, dla innych – dodatkowo narzędzie terapeutyczne. Kolorowanie może pomóc w regulacji emocji, rozwijać cierpliwość i planowanie. Dla dzieci w spektrum czy z trudnościami emocjonalnymi to często sposób na wyrażenie siebie w bezpieczny, zrozumiały sposób.

Anna: A co z podróżami – czy widzisz tu jakieś połączenie z koszulkami?
Przemysław: Oczywiście. Podróże to poszerzanie horyzontów, a koszulki z motywami podróżniczymi mogą inspirować do rozmów o świecie. Dziecko kolorując może opowiadać, gdzie chciałoby pojechać, co zobaczyć. To świetny punkt wyjścia do rodzinnych rozmów i wspólnego planowania przygód.

Anna: Jednym z moich założeń było, żeby ukończona koszulka stała się pamiątką z wyjazdu. Dobrze myślę?
Przemysław: Tak! Dziecko może stworzyć własną „pocztówkę” na koszulce – z miejscem, które odwiedziło. To nie tylko ubranie, ale też nośnik wspomnień i emocji.

Anna: A jeśli rodzic wspólnie z dzieckiem planuje podróż – czy to też ma znaczenie?
Przemysław: Ogromne. Dziecko czuje się ważne, zaangażowane. A potem wspólne wspomnienia – czy to z podróży, czy z kolorowania – stają się fundamentem relacji rodzinnej.

Anna: Przemku, na koniec – co powiedziałbyś rodzicom, którzy jeszcze się wahają?
Przemysław: Że to nie jest tylko koszulka. To zaproszenie do wspólnego czasu, do rozmowy, do budowania relacji. A przy okazji – do wspierania dziecka w rozwoju emocjonalnym i społecznym. Kolorowanie łączy pokolenia, rozwija kreatywność i zostawia piękne, namacalne wspomnienie.


Na pytania odpowiadał:
Przemysław Padechowicz – pedagog, oligofrenopedagog, trener Treningu Umiejętności Społecznych